domofony

Mieszkam w dość niebezpiecznej dzielnicy. Na mojej ulicy jest sporo przestępstw. Ciągle słyszy się  o kradzieżach i napaściach. Bójki w okolicy to codzienność. Policja interweniuje dość często, mimo to przestępczość nie spada. Ludzie coraz bardziej boją się o woje bezpieczeństwo. Bo przecież nie wszyscy szukają przysłowiowego guza. Większość pragnie normalnego życia. Jednak jest grupka osób, która terroryzuje całą okolicę. Warto więc zadbać o własne bezpieczeństwo. Wiele kobiet zapisało się nawet na kursy samoobrony. Niektóre zaopatrzyły się w gaz łzawiący. Mam wrażenie, że to wszystko zaczyna przybierać dziwny stan rzeczy. Bo przecież nie może być tak, że będziemy bać się wychodzić z domu. Wszyscy mieszkańcy w swych blokach mają już pozakładane domofony, jednak większość twierdzi, że to i tak żadne zabezpieczenie. Jedna z kobiet uważa, że powinniśmy mieć podsłuchy. Osobiście uważam, że całą sytuacją powinna dobrze zająć się policja. Bo to już staję się absurdalne. Ludzi zaczyna paraliżować strach i nie myślą racjonalnie. Najważniejsze jest, by policja jak najszybciej rozwiązała ten problem.  

Leave a Reply